czwartek, 22 listopada 2012

Fanaberie - Jolanty Wrońskiej - Recenzja

Dzięki uprzejmości portalu Polska Gotuje mogę przybliżyć Wam książkę o ciekawym tytule "Fanaberie"  Jolanty Wrońskiej. Na dzień dobry świetna okładka, ale czy zawartość równie ciekawa i  cechująca się smakiem?
zdjęcie " producenta"
Przeczytamy tutaj o sile jaką jest rodzina, gdzie w chwilach trudnych wydawałoby się dla nas  - beznadziejnych, to właśnie bliscy są dla nas podporą.
Bohaterką książki jest Klara Werner, matka trójki dzieci, właścicielka cukierni o ciekawej nazwie "Fanaberie", była żona Zbigniewa Wernera, której los nieustannie rzucał przysłowiowe "kłody pod nogi". 
Adorator któremu zaufała okazuje się totalną pomyłką, a rekin finansowy Arnold Lejman chce przejąć jej firmę! Dlaczego? dowiecie się, czytając lekturę;)

Czytając  "Fanaberie"  znajdziemy  nie tylko sporą dawkę wiadomości na temat tzw. przedsiębiorczości, ale także elementy romansu, a także powieści kryminalnej.
Bohaterka pochodzi z górnego śląska, jej rodzina, a dokładnie Dziadkowie posługują się gwarą, czytelnik ma wszystkie słowa objaśnione, także ma ogólne pojecie o czym mowa;)

Jest to debiut literacki autorki, styl pisania nie w moim guście. Bywały momenty, gdzie musiałam wracać kilka stron ponieważ miałam wrażenie iż pominęłam kilka kartek. Być może za sprawą  wyżej wspomnianych rozgrywek biznesowych, które nie pomagały w zagłębianiu się w lekturę.

Z drugiej strony...

Urzekł mnie szczegółowy niemalże opis postaci, dzięki któremu mogłam sobie Ich wyobrazić.  Niestety lawina, potok wręcz dialogów zawartych potrafi znudzić czytelnika...

Książki nie zaliczam do najlepszych, lecz do tych najgorszych także. Jeśli ktoś chce poczytać coś lekkiego to nie tutaj - a szkoda, bo zapowiadało się całkiem nieźle.
To jest pierwsza pozycja, która nie przypadła mi do gustu, nie mogę polecić jej osobom które pragną czegoś prostego. Bywają takie chwile, lecz "wstawki" rodem z prawa giełdowego ( o ile takowy istnieje) nie pomagają...
"Fanaberie" oceniam w skali od 0 do 10 na 5 z plusem. 

Czytaliście? Jakie Wy macie zdanie na temat "Fanaberii"